Czas porządków

Czas porządków.
Jakość i estetyka przestrzeni publicznej jest ogromną wartością, choć w Polsce ciągle niedocenianą. Przecież to przestrzeń publiczna jest sceną naszego życia publicznego, społecznego i gospodarczego. To ona nadaje tożsamość miastu, determinuje poziom kapitału społecznego i jakość wspólnoty mieszkańców, ale też wspiera gospodarkę miasta i buduje jego wizerunek.
Przez lata zaniedbań, przestrzeń publiczna została w naszym kraju zdegradowana. Charakteryzuje ją urbanistyczny nieład, brak harmonii i dobrego smaku. Mamy kociokwik form, kolorów, ozdób i stylów. Do tego wszystkiego została opanowana przez wszechobecne i często tandetne reklamy zewnętrzne. Billboardy, banery, tablice, frontlighty, wielkoformatowe płachty stoją i wiszą wszędzie.
Jest źle, ale to nie oznacza, że nic się nie da już zrobić. Najwyższy czas, aby zacząć to zmieniać. Jednak rozpoczęcie procesu porządkowania przestrzeni publicznej wymaga politycznych decyzji, zarówno na poziomie samorządu, jak i władz centralnych.
Ogromną nadzieją dla podniesienia jakości przestrzeni publicznej jest tzw. ustawa krajobrazowa, której projekt 1 lipca 2013 r. Bronisław Komorowski skierował do Sejmu. Prezydencki projekt spotkał się aprobatą wielu środowisk (także Ruchów Miejskich), które wyraziły zdecydowane poparcie dla zawartych w prezydenckim projekcie propozycji zmian prawnych. Zmiany te m.in. umożliwiały regulację zasad umieszczania i kształtowania form reklamy zewnętrznej oraz ich skuteczną egzekucję.
Niestety uchwalona kilka dni temu przez Sejm ustawa nie spełnia związanych z nią oczekiwań. Wprowadzone zmiany w tekście projektu ustawy krajobrazowej budzą zaniepokojenie z powodu drastycznego ograniczenia możliwości stosowania i egzekwowania regulacji odnośnie funkcjonowania reklamy zewnętrznej. Jak zauważa Wojciech Wagner, Naczelnik Wydziału Estetyki m.st. Warszawy, „ustawie wybito zęby (…) Choć jej wielką zaletą jest uporządkowanie narzędzi regulacyjnych, wydaje się jednak, że popełniono najprostszy z możliwych błąd i pozbawiono zapisy siły egzekucyjnej.”
Obecnie trwa mobilizacja wszystkich środowisk, którym zależy na podniesieniu estetyki krajobrazu, aby przekonać Senatorów, że w obecnym kształcie ustawa niewiele zmieni.
Ale wiele działań można podejmować również na poziomie samorządowym. W wielu już miastach w celu poprawy estetyki i jakości przestrzeni publicznej, powołano rady ds. estetyki miasta oraz stanowisko Plastyka Miejskiego. Dobrym przykładem dla Torunia może być w tym przypadku Bydgoszcz, która rozpoczęła już proces porządkowania przestrzeni swojego miasta. Powołano tam zarówno Plastyka Miejskiego jak i Radę ds. Estetyki Miasta Bydgoszczy. Opracowano „Zasady i wytyczne dotyczące umieszczania reklam i informacji wizualnej w przestrzeni miasta Bydgoszczy” i rozpoczęto porządkowanie i ujednolicanie bilbordów stojących przy głównych ulicach miasta.
Wzorem innych miast, które zaczęły radzić sobie z porządkowaniem przestrzeni i chaosem reklamowym, Przewodnicząca Komisji Rewitalizacji, Radna Magdalena Olszta – Bloch, złożyła projekt powołania Społecznej Rady ds. Estetyki Miasta Torunia. Mam nadzieję, że uda się powołać taką Radę w naszym mieście, i że jest to początek zmian i procesu porządkowania przestrzeni naszego miasta.