Dziewczyny potrzebne są czyny

Dziewczyny potrzebne są czyny.
Słoneczną sobotę spędziłam z Radną Sylwią Kowalską w Bydgoszczy. Tego dnia odbyła się tam pierwsza w tym mieście Manifa pod hasłem „Dziewczyny potrzebne są czyny”. Chciałyśmy tam być, ponieważ jesteśmy ponad wszelkimi niesnaskami bydgosko-toruńskimi i śmiało możemy mówić, że Bydgoszcz jest nam bliska i chcemy  z nią współpracować. Dlatego, że kobieta z Bydgoszczy różni się od kobiety z Torunia tylko adresem zameldowania.
Przeszłyśmy ulicami Bydgoszczy po to, aby zasygnalizować i zaznaczyć kilka ważnych problemów dotyczących kobiet. Mówiłyśmy o udziale kobiet w polityce, o solidarności kobiet, ale także o ściągalności alimentów, przemocy fizycznej, seksualnej i ekonomicznej.
Czy wiecie, że odsetek kobiet w polskim sejmie wynosi 24,3%, a w Senacie 13%, co klasyfikuje Polskę na 54 miejscu na świecie? W Radzie Miasta Bydgoszczy zasiada 28 mężczyzn i tylko 7 kobiet. W Toruniu 18 mężczyzn i również tylko 7 kobiet. Żadna nie pełni funkcji Przewodniczącej lub Wiceprzewodniczącej. Dlatego trzeba głośno zachęcać kobiety do angażowania się tam, gdzie podejmowane są decyzje dotyczące naszego życia. Bo wszędzie tam gdzie możemy współdecydować o sprawach dotyczących nas, kobiet, powinnyśmy być. Bez znaczenia na jakim szczeblu, czy to parlament, samorząd czy rada osiedla.
Jednak najważniejszym tematem ostatnich miesięcy ale i przyszłych tygodni jest ratyfikowanie przez Polskę Konwencji Rady Europy o zwalczaniu i zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Czy wiecie, że w Polsce blisko milion kobiet rocznie doświadcza przemocy, w tym 250 tys. to gwałty? Jak wskazują dane z tzw. Niebieskich Kart, w zeszłym roku w naszym województwie przemocy domowej doświadczało 4300 kobiet. Przyjęcie konwencji przez Polskę umożliwi wprowadzenie wielu narzędzi, dzięki którym skuteczniej będzie można z tym walczyć. Dlatego domagamy się, aby Prezydent Komorowski nie odwlekał ratyfikacji Konwencji, w związku z kampanią wyborczą.
Ktoś może zapyta, ale po co robić od razu manifestację? No właśnie po to, że dzięki takim akcjom, media zaczynają nagłaśniać te problemy i coraz więcej mieszkanek i mieszkańców Polski ma szansę sobie je uświadomić. Dyskryminacja kobiet jest faktem, i żeby tę sytuację zmieniać, należy o tym głośno mówić. Przecież każda  z nas, czy z Bydgoszczy czy z Torunia, zamiast kwiatów od święta, woli aby ją po prostu szanowano na co dzień, traktowano na równi w sferze zawodowej i w domu.
MANIFA to demonstracja uliczna dotycząca praw kobiet, która od 2000 r. odbywa się w różnych miastach Polski w okolicach 8 marca, czyli Dnia Kobiet. W Toruniu pierwsza Manifa odbyła się w 2007 roku. W tym roku po raz pierwszy Manifa odbyła się w Bydgoszczy.