CzyToruń może zostać polskim Cambridge?

CZY TORUŃ MOŻE ZOSTAĆ POLSKIM CAMBRIDGE?

W ubiegłym tygodniu Stowarzyszenie Czas Mieszkańców zorganizowało otwarte dla wszystkich seminarium „Czy Toruń  może zostać polskim Cambrige?”. Gościem spotkania był m.in. Jarosław Meller, prof. University of Cincinnati i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Spotkaniem tym, rozpoczęliśmy dyskusję o nowych ideach i wizjach dla Torunia, debatowaliśmy czy w Toruniu może powstać elitarna uczelnia mogąca nawiązać do światowej czołówki. Profesor od dłuższego czasu, systematycznie stawia pytania o przyszłość nauki w naszym regionie.
- Toruń jest do tego idealnym miejscem. Nie da się zacząć od Warszawy ani Krakowa, bo tam jest za dużo studentów i zbyt silne grupy interesu. Nie da się tego również zrobić w miejscach, w których nie ma żadnych akademickich tradycji. Taki eksperyment może się za to udać w Toruniu - mieście o fantastycznych atutach z "wyspami jakości” na kilku wydziałach uniwersytetu, mitem starówki i znakomitym Liceum Akademickim.
Profesor Meller jest zwolennikiem radykalnej zmiany w całym polskim systemie szkolnictwa wyższego. Odnośnie toruńskiej uczelni wysuwa śmiałe propozycje rozwiązań, których realizacja nie tylko zwiększyłaby konkurencyjność i jakość toruńskiej nauki, ale w znaczącej części odwróciłaby procesy migracji młodych zdolnych ludzi, zapaści gospodarczej i wyludniania się Torunia. Proponuje, aby zmniejszyć nabór na studia, a przede wszystkim skończyć z zasadą, że jedynym kryterium przyjęcia jest „pomiar pulsu”. Jednocześnie zaznacza, że trzeba ściągnąć do Torunia wybitnych naukowców o światowej renomie, którzy zbudują te „wyspy jakości” na toruńskim uniwersytecie. Uważa, że jest to możliwe dzięki unijnym funduszom, których skala w ciągu najbliższych lat jest bezprecedensowa. Dają one niepowtarzalną szansę na realizację priorytetów rozwojowych. Proponuje, aby 5% z tych funduszy rocznie, przeznaczyć na inwestycje w badania naukowe, które rozsławiłyby nasz region. Zachęca do budowania atrakcyjnych programów dla największych talentów wyłowionych w międzynarodowych konkursach.

W idee głoszone przez profesora, wpisuje się pomysł Czasu Mieszkańców na rozwój branży kosmicznej w naszym mieście. Toruńscy absolwenci matematyki, informatyki, fizyki czy astronomii to wielki kapitał i potencjał do tworzenia innowacyjnych gałęzi gospodarki. Stworzenie mechanizmów zapewniających miejsca pracy w branży naprawdę innowacyjnej, mogłoby być jednym z najważniejszych kroków w rozwoju UMK.

Czy wypowiedziane podczas seminarium propozycje mają szansę przebicia się? Czy odczuwalne już zagrożenia w postaci zmniejszającej się liczby studentów, pogarszającej się jakości studiów i narastających problemów finansowych, zmuszą środowisko naukowe do postawienia sobie nowych wyzwań? Jedno jest pewne. Coraz więcej ludzi w Toruniu krytycznie wypowiada się o obecnej polityce uniwersytetu i oczekuje wprowadzania zmian. I takich głosów nie należy lekceważyć.